środa, 11 lutego 2015

Ile zdjęć można zrobić skarpetom ???? + mam i ja :)

Odpowiedź :  7 , przynajmniej tych które nadają się do pokazania :)

Witam , po małej przerwie 
Dziś jak w tytule skarpety , sztuk 4 , albo  dwie pary jak kto woli  :) 
Granatowe i rudo - brązowe ,
 w sumie można powiedzieć  , że jeden dzień = 1 skarpeta 
Robione na drutach nr 3,5 - granatowe  i 4,5 rude ,  
 włóczka użyta to  Kotek i Kocurek








Długo "chodziły " za mną i nie raz  też słyszałam , że powinnam jakoś " podpisywać " swoje szydełkowce  i dzięki  pomocy Joasi  z bloga Pracowite Słoneczko  mam i ja swoje metki :D ,
nie miałam pomysłu co na nich powinno być , więc  po prostu umieściłam  adres bloga i od dziś będę sobie wszywać gdzie się da :) 



Trampki z poprzedniego wpisu nadal nie mają głowy , ale zamierzam to zmienić wkrótce  więc następny post może być tym wyjaśniającym :)

Pozdrowionka 
Marta 


18 komentarzy:

  1. super skarpety, na pewno cieplusie

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, Mi się podobają Twoje skarpety.A moze powinnas miec jeszcze swoje logo...Pomyślę o nim:)Pozdrawiam cieplo:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja sie na tym kompletnie nie znam :(

      Usuń
    2. Tak czy inaczej, ja bede mysleć:)INTENSYWNIE!

      Usuń
  3. Na drutach jestem noga więc takich ładnych skarpetek nie zrobię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję , ja osobiście nawet lubię dziergać na 5 drutach :)

      Usuń
  4. Skarpety świetne :) moja babcia nam zawsze takie robiła coby nam nóżki nie marzły w zimę :) pozdrowionka...

    OdpowiedzUsuń
  5. Druty to dla mnie inna bajka, prędzej szydełko ;)
    Ale skarpetki wyszły wspaniale !!
    Metki to świetny pomysł.
    I oczywiście, wszywaj do każdego swojego dzieła, niech wiedzą inni gdzie mają potem przyjść!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałe skarpety :-) Śliczne kolory :-)
    Ciepłych skarpetek nigdy dość.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. -Ile zdjęć można zrobić skarpetom ?
    -tyle ile się zmieści na karcie ;-D

    OdpowiedzUsuń
  8. świetne skarpety, zazdroszczę metek sama miałam chęć takie zrobić. Bardzo fajna sprawa móc je wszywać w swoje twory.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajowe skarpety, a te rudo brązowe to są moje ulubione. Świetny pomysł z metkami. Będzie Cię łatwiej wytropić:)

    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. a kiedy będzie rozwiązanie zagadki ze stopami szydełkowymi? Cały czas zerkam i myślę, kto to jest, ale nie wiem:)
      Zaryzykuję strzał: Leonard z The Big Bang Theory???:)

      Usuń
    2. Nie znam żadnego Leonarda :) , dziś biorę się w końcu za głowę i po niedzieli już powinien być Ktosiek gotowy do pokazania

      Usuń
  10. Ale bombowe!!!!! Na pewno są bardzo ciepłe. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Im więcej zdjęć tym lepiej. A ja do Ciebie zagladać, aby zobaczyć, czy coś nowego zrobiłaś. Mam nadzieję, że wkrótce zobaczę tu wspaniałą pracę:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szydełkuje sie coś cały czas , ale , nie mogę robić jak mam konkretne osoby w domu i tak dłubie po trochu to jedno to drugie :)

      Usuń
  12. Ja skarpety tylko noszę i kupuję, więc uszycie to dla mnie na wysoki level. Moja ciotka próbowała sama zrobić i wyszły proste w pięcie, więc nie wiem, jak to się robi, żeby skarpety zachowały skarpetowy charakter.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa:)