poniedziałek, 9 marca 2015

Trampole w wersji max nr 2


Witam :)
Dziękuję za miłe słowa pod ostatnim postem , okazuje się  , że Hania wzbudziła większe zainteresowanie niż czapeczka  i teraz się zastanawiam czy obsadzać ją  ponownie w roli modelki  :) , oczywiście żartuję , jeśli tylko będę coś miała i będę miała zgodę jej rodziców  to się jeszcze pojawi  mała modelka :) , a przyznam  że jako chrzestna pewnie nie jedno zrobię  z myślą o Hani .

Po różowych trampkach przyszła pora na kolejne , chociaż myślałam że na tych pierwszych się skończy , ale widać się pomyliłam :) 
Dziś trampki w kolorze czerwonym i w rozmiarze 37 , a czekają mnie kolejne szydełkowe buty ale tym razem nie trampki .




Pozdrowionka 
M.

15 komentarzy:

  1. Wspaniale Ci idzie dzierganie tych trampek !!!
    Są świetne !!! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne trampki :-) Ślicznie ozdobiłaś je kwiatuszkami :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kapitalne ,odlotowe trampki.
    POzdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie genialne , rewelacyjnie wyszły :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesteś niesamowita! Świetne są te trampki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja ulubiona wersja kolorystyczna!:) Tak mi się właśnie wydawały większe:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne buciki :) A kolorki idealne :) Pozdrawiam Serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niesamowite, że z szydełka mogą wyjść takie buty. Rozumiem, jakieś małe, dla ozdoby, ale to buty dla dorosłej osoby, nadające się do chodzenia - wow! Nie ma co marnować talentu, tylko zakładać biznes trampkowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję , gdyby to było takie proste :)
      Pozdrawiam

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa:)