wtorek, 9 czerwca 2015

W osiem dni ....

Dzień dobry :)
Dziś coś z czym męczyłam się przez ostatnie dni , a dokładnie było ich 8 .
Szydełkowy kocyk  z 36 kwadratów  wymiarowo mniej więcej metr na metr .
Powiem tylko że niesłusznie narzekałam na monotonie przy robieniu kwadratów , bo dopiero ich połączenie a potem chowanie nitek  było z lekka koszmarne , a potem jeszcze wykończenie .... 








Jak na pierwszy szydełkowy kocyk to muszę przyznać , że jestem zadowolona i robi się kolejny ,ale już nie z kwadratów :)

Pozdrowionka 
M.

17 komentarzy:

  1. Cudowny!
    Podziwiam Cię, za tę wytrwałość i cierpliwość!
    Jest wspaniały <3

    OdpowiedzUsuń
  2. wyszedł rewelacyjnie, ale ogrom pracy, podziwiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale cudo! Podziwiam szczerze - tyle pracy w tak krótkim czasie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały kocyk :-) Piękne kolory i śliczne kwiatuszki.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pracochłonny, ale prześliczny:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny i szybko zrobiłaś. Robienie kwadratów to właśnie dla mnie przyjemne takie monotonne, ale zszywać nie lubię bardzo i wciągać nitek. Zawsze mi to zajmuje parę dni:)
    Z czego robiłaś? Z akrylu?
    W ogóle, to jak patrzę na ten kocyk na trawie, to chcę wyjść z domu i położyć się pod drzewkiem:))
    Buziaki!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wykańczałam go 2 dni :/ i zrobiony z akrylu :)
      pozdrowionka

      Usuń
  7. Śliczny i szybko zrobiłaś. Robienie kwadratów to właśnie dla mnie przyjemne takie monotonne, ale zszywać nie lubię bardzo i wciągać nitek. Zawsze mi to zajmuje parę dni:)
    Z czego robiłaś? Z akrylu?
    W ogóle, to jak patrzę na ten kocyk na trawie, to chcę wyjść z domu i położyć się pod drzewkiem:))
    Buziaki!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niesamowity, gratuluję wytrwałości

    OdpowiedzUsuń
  9. Hi dear! Very interesting post! Lovely blog!
    Would you like to follow each other on GFC, G+, Twitter, Instagram,facebook? Please let me know on my blog so I can follow back. Thank you
    kiss

    http://beautybeybi.blogspot.com.tr/

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny;) w osiem dni...dla jednych szybko dla innych powoli-wszystko zależy pewnie od wolnego czasu-obawiam się,że gdybyś napisała,że robiłaś go około 90,100 godzin sytuacja uległaby zmianie;) Podziwiam Cię za cierpliwość-widać ile serca włożyłaś w jego wykonanie;)CUDNY;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję , wole nie przeliczać tego na godziny :)

      Usuń
  11. Podziwiam Cię za taką cierpliwość ale warto było bo kocyk jest cudny :) Pozdrawiam Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję Wszystkim za miłe słowa :)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale u Ciebie tłoczno , ale nie dziwie się, bo piękny kocyk zrobilaś.Podziwiam Cię za cierpliwosc i elegancję.Super:)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa:)