Witam
Dziękuję za miłe komentarze pod ostatnim postem :)
a w roli głównej- jajo Faberge , a przynajmniej coś w tym stylu :)
"
Jaja Faberge były wykonywane w pracowni nadwornego jubilera na wyjątkowe zamówienia arystokracji rosyjskiej oraz osób z rodziny Aleksandra III Romanowa. W ówczesnych czasach były modnym prezentem wielkanocnym..." więcej na ten temat możecie poczytać
TU lub
TU.
W środku zwykle znajdowała się niespodzianka ,a ja zrobiłam kolejną skarbonkę w stylu carskiego jaja , wiem , nudna jestem z tymi skarbonkami , ale pomysł sam się narzucił :). Szydełkowało się fajnie , ale gdybym przewidziała , że tyle czasu zajmie naklejanie świecidełek to być może przemyślałabym sprawę :)
I obowiązkowy banerek
Pozdrawiam
M.